Nawiązka. Czy warto dochodzić naprawienia szkody w postępowaniu karnym? - LEGATIS KANCELARIA PRAWNA

733 000 773

Bezpłatna infolinia 24/7

Nawiązka. Czy warto dochodzić naprawienia szkody w postępowaniu karnym?

Nawiązka jest mało znaną formą rekompensaty krzywd poniesionych w wyniku wypadku. Czy jej zasądzenie oznacza, że poszkodowany nie może ubiegać się o zadośćuczynienie z OC? Kiedy orzeczenie nawiązki może być nieopłacalne dla poszkodowanego?

Nawiązka wyłącznie w postępowaniu karnym

Nawiązka jest świadczeniem, którego celem jest rekompensata poniesionych przez poszkodowanego w wypadku strat zarówno materialnych, jak też pozamaterialnych (np. poniesionego cierpienie). Co istotne, nawiązka może być zasądzona jedynie w postępowaniu karnym i w momencie popełnienia przez sprawcę wypadku czynu zabronionego (np. w momencie prowadzenia auta pod wpływem alkoholu). Sama nawiązka jest środkiem karnym, a jej wysokość określa art. 46 § 2 Kodeksu karnego. Jej wartość nie może przekroczyć

200 000 zł. Ważną kwestią jest również fakt, że nawiązka może być przyznana również bliskim poszkodowanego, jeśli ten w wyniku wypadku poniósł śmierć. Zasadniczą różnicą między nawiązką a typowym zadośćuczynieniem jest to, że zadośćuczynienie z OC jest egzekwowane w postępowaniu cywilnym, a nie karnym.

Nawiązka to nie dopłata do odszkodowania

Nietypowy rodzaj rekompensaty szkód w postaci nawiązki może być przez wiele osób błędnie interpretowanych jako dopłata do odszkodowania lub – co gorsze – jako szansa na otrzymanie drugiego odszkodowania z tytułu tego samego zdarzenia. Powyższe przekonanie jest jak najbardziej błędne. Wprawdzie zasądzenie nawiązki nie przekreśla możliwości dochodzenia przez poszkodowanego wypłaty odszkodowania na drodze cywilnej. Jednak zgodnie z polskim prawem ubezpieczeniowym wypłacone poszkodowanemu ubezpieczenie nie może prowadzić do jego wzbogacenia. Tym samym chociażby zadośćuczynienie z OC nie może prowadzić do znacznego polepszenia życiowej sytuacji poszkodowanego bądź jego najbliższych w stosunku do ich sytuacji sprzed wypadku. Nawiązka to nie dopłata do odszkodowania również z tego względu, że jej zasądzenie z reguły wpływa na wypłatę odszkodowania przez ubezpieczyciela w postępowaniu cywilnym.

Nawiązka może pomniejszyć zadośćuczynienie z OC

Kwestia zasądzenia na rzecz poszkodowanego nawiązki nie zawsze będzie dla niego korzystna. Chociaż jej zasądzenie nie zabrania poszkodowanemu dochodzić wypłaty zadośćuczynienia z OC na drodze cywilnej, to jest ono możliwe tylko w przypadku, kiedy zasądzona przez sąd rekompensata nie pokryła w pełni poniesionych szkód. Przykładowo: jeśli potrącona przez pijanego kierowcę kobieta poniosła w wyniku wypadku śmierć, o odszkodowanie za śmierć matki mogą ubiegać się dzieci. W związku z tym, że sprawca wypadku dopuścił się czynu zabronionego, dzieci mogą w postępowaniu karnym wnioskować o zasądzenie na ich rzecz nawiązki. Jeśli jej wysokość nie będzie adekwatna do poniesionego przez najbliższych poszkodowanej cierpienia, mogą oni wnioskować o odszkodowanie za śmierć matki od ubezpieczyciela. Ten jednak wartość przyznanego świadczenia może uzależnić od kwoty, jaka została zasądzona w postaci nawiązki. W praktyce ubezpieczyciele zaniżają wysokość wypłacanych świadczeń twierdząc, że część strat została zrekompensowana w postaci nawiązki.

Ważną kwestią jest również to, że dla ubezpieczycieli istotny jest sam fakt zasądzenia nawiązki, a nie realne jej wypłacenie poszkodowanemu. Wartość zasądzonego świadczenia pokrywa sprawca wypadku. Jednak poszkodowany może nie otrzymać należnych pieniędzy, jeśli sytuacja materialna skazanego nie pozwala mu na uregulowanie roszczenia. Bez względu na to ubezpieczyciel wypłacający zadośćuczynienie z OC wyegzekwowane na drodze cywilnej, w ustalaniu wysokości świadczenia będzie kierował się samym faktem zasądzenia nawiązki. Tym samym może dojść do sytuacji, że poszkodowany otrzyma znacznie mniejsze odszkodowanie niż rzeczywiście poniesione straty. Taka sytuacja jest paradoksalna, gdyż spraw karnych (nawiązka) i spraw cywilnych (odszkodowanie) nie powinno się łączyć. Dlatego w takich przypadkach warto skorzystać z pomocy doświadczonych prawników Kancelarii Prawnej Legatis, którzy pomogą wyegzekwować satysfakcjonującą wysokość świadczenia. Tym bardziej, że poszkodowani lub ich najbliżsi nie zawsze są świadomi praw, jakie mogą egzekwować, a trauma związana z wypadkiem nie pozwala im na samodzielną walkę z bezlitosnym ubezpieczycielem.

Lepiej dochodzić odszkodowania bezpośrednio od ubezpieczyciela

Biorąc pod uwagę powyższe, oczywiste jest, że lepszym rozwiązaniem dla poszkodowanego jest egzekwowanie wypłaty odszkodowania w postępowaniu cywilnym. Wówczas zadośćuczynienie z OC wypłaca ubezpieczyciel, co niweluje ryzyko braku wypłacalności. Dlatego też wnioskowanie przez poszkodowanego o wypłatę nawiązki w postępowaniu karnym nie zawsze jest opłacalnym rozwiązaniem. Pewniejszym i szybszym sposobem na otrzymanie należnego odszkodowania jest wnioskowanie o jego wypłatę bezpośrednio do firmy ubezpieczeniowej. Oczywiście poszkodowani mogą sięgnąć po pomoc doświadczonych prawników Kancelarii Prawnej Legatis, którzy zadbają o interes swojego klienta na każdym etapie postępowania. Jeśli będzie to konieczne, będą również reprezentować swoich klientów w sporze sądowym z firmą ubezpieczeniową. Otrzymanie zadośćuczynienia rekompensującego poniesione straty jest prawem każdego poszkodowanego i nie wolno z tego prawa rezygnować. Tym bardziej, że w wielu przypadkach wystąpienie na drogę sądową skłania ubezpieczyciela do ponownego przyjrzenia się całej sprawie i przyznania racji poszkodowanemu.

AKTUALNOŚCI